Postanowiłem stworzyć ten blog ponieważ znudził mi się estetyczny pogląd na sztuke, ale też dlatego, że coś innego warto zrobić.
Rozmyślałem nad własnym samorozwojem i doszedłem do wniosku, że jako artysta sztuki współczesnej, czyli kreatywny, wykształcony i bezrobotny, powróce do korzeni swoje twórczości.
Podstawą każdej sztuki plastycznej jest rysunek, ja zacząłem świadomie rysować jak miałem 4 lata, wiem to, dlatego, że jak pamiętam sytuację, kiedy pewnego cudownego niedzielnego popołudnia, odwiedziła mnie ciocia z Niemiec. Dostałem autka z Rajchu;), które zainspirowały mnie do tworzenia. Wziąłem kartke i narysowałem małe kółeczko, ciocia zapytała się:- Rafałku, co to jest?, a ja z niedowierzaniem, że nie widziała tego.. powiedziałem:- Nie widzisz, auto!
To był czysty artyzm i geniusz, który nie został dostrzeżony przez rodziców jak się domyślacie.;). Po wizycie w wytwórni bajek w wieku 9 lat, stwierdziłem, tak! to jest to, chcę rysować bajki. To mnie pchnęło do tworzenia, na początku rysunki postaci z kreskówek, potem sam tworzyłem małe postacie w zeszycie. Takich zeszytów miałem chyba z dziesięć. Oczywiście, każdy zeszyt szkolny był na ostatnich stronach pomazany, i notka od nauczyciela (?).Potem zacząłem rysować u Piotra Naliwajki, docenionego malarza, tak się nauczyłem rysunku prawdziwego- klasycznego, który jest zawsze estetyczny, ale nawiązuje do kontekstu. Okazało się, że to mnie zawsze pociągało. Kontekst ukryty w sztuce, treść schowana w prostocie, można nawet ująć, że dostępna tylko dla wybranych, ponieważ artystyczny tok myślenia, a w zasadzie jego logika, odznacza się własną złożonością, czasem nie da się jej zrozumieć, a nawet określić.
Tworzenie, dla mnie jest czymś nieodzownym w moim życiu. Kiedyś próbowałem nie tworzyć i źle na tym wyszedłem. Okazało sie, że wszystko czego się imałem nie robiłem dokładnie, bo cały czas myślałem o tym co narysuję, co stworzę, co mogłaby być dla mnie inspiracją.
Tymczasem, po dłuższum czasie, udało mi się dostać na Akademię Sztuk Pięknych, na całe szcczęście nie w Polsce. Skończyłem studia w Wielkiej Brytani na wydziale Sztuki Współczesnej w Kontekście w Huddersfield i powiem Wam, drodzy czytelnicy jedno, warto! Dlatego, że sposób myślenia jest inny, odznacza się tym, że to co brzydkie, też może być sztuką. To wszystko zostało zapoczątkowane w postmoderniźmie, w latach 60-tych, kiedy to Duchamp, już wcześniej nawiązał do zmian w myśleniu estetycznym sztuki współczesnej, twierdząc, że sztuka powinna zmuszać widza do myślenia, a nie wyzwalać emocji. Wyraźnie przekraczał granice w treści jak i w formie, przykładem jest Rotary Glass Plates, albo Fountain. Nawiązywał do nowego nurtu zwanego Ready-Made, czyli rzeczy wytworzone w fabryce, postawione w galerii i odniesione do pewnego kontekstu.Ok, ale jak to wszystko się ma do mnie? Ready- made, jest cieakwym bojektem do zainteresowanie się, ponieważ przełamuje bariery. Aby, ten rodzaj sztuki móc zrozumieć, polecam zapomnieć o obrazach sławnych mistrzów i spojrzeć na nią świeżym okiem bez granic.
Teraz chciałbym Was zaprosić na chwilę zadumu i zaglądnąć na moje ilustracje, które są nieestetycznym podejściem do estetycznego tematu.
O komentarz bardzo proszę i dziękuje:)!
No comments:
Post a Comment