Monday, 7 November 2011

Konik..Kawa..i Perełka..

Tak, moi drodzy. Konik, Poranna Kawa i Perełka.
Tak nazywają się moje nowo stworzone ilustracje.
W zasadzie każda z nich ma swoje źródło inspiracji.
Konik jak sama nazwa wskazuje, nawiązuje do zwierzęcia, ale także do mojej drogi do pracy, w której przejeżdżam przez różnego rodzaju pola, lasy, laski, osiedla różnej narodowości i między innymi stadniny i wybiegi dla koni.
Jadąc w autobusie świat inaczej wygląda, dlatego tak się też zastanawiałem, jakby to było podróżować na koniu. Tak właśnie zrobiła pewna pani, która przepuściła autobus, jadąc na koniu. Jechała sobie do kądś, skądś. Prawdopodobnie, tylko na małą przechadzkę, aby konia rozruszać, lecz pomyślałem sobie też. A co jeśli idzie ona później do pracy? Albo, może to jest jej praca? Czyż to nie cudowne, robić coś innego z samego rana, niż tylko czytać gazeta przy porannej kawie i dowiadywać się jaki ten świat jest zły.


Apropo porannej kawy (kocham kawe!)..Sami wiecie, ze każdy artysta uwielbia to co robi, może robić, to co robi całymi dniami, a nawet jak śpi, bez przerwy i nigdy to nie będzie pracoholizm. Inspiracją dla tej ilustracji była dla mnie poranna kawa oraz fatk miłości do, tego co robię oraz malarstwa i sztuki wizualnej. Fakt picia kawy codziennie wiąże się z czymś ulubionym oraz z czymś powtarzalnym, taka rutyna, którą można powtarzać przez cały czas i nigdy się nie nudzi.:)Jak ja kocham kawę..;)








No i tak oto, tym sposobem dostaliśmy się do końca mojej pracy w ostatnim czasie. Szczerze, sam siebie nie poznaję. Chyba czuję, że miałem już się tym wcześniej zająć, ale jak sami wiecie, człowiek to taka gadzina, która zawsze coś znajdzie, aby się wymigać od zrobienia czegoś. Tylko czemu się wymigiwać od rzeczy przyjemnych? Sam siebie czasem nie rozumię.
Jest to praca poświęcona Dziewczynie z Perłą  Vermera, jak się domyślacie. Aczkolwiek, dostałem pewne informacje, że mogłaby to być Mona Lisa, albo jeszcze jakaś inna. Nie, moi mili, to ma podłoże czysto vermerowskie, to znaczy, tylko kobitka perła i kompozycja, ponieważ cała reszta nawet nie stała koło Vermera.
Sztuka współczesna pozwala na taką swobodną zabawę dzielamii sztuki, jako środkami inspirującymi, co jest bardzo widoczne w pracach Damiana Hirsta,  albo Sherrie Levine w 1991, która zreinterpretowała na swój sposób "rzeźbę" M. Duchampa pod tytułem Fontanna  i zrobiła złoty odlew pisuaru. Takich przykładów jest mnóstwo, więc postaram się przybliżyć ten temat w najbliższym czasie.:))))

No comments:

Post a Comment